Rząd wprowadził zakaz wyprawiania wystawnych wesel i pogrzebów. To nie jest żart.


.

W Polsce ciężko wyobrazić sobie, że wesele mogłoby odbyć się bez pompy. Często już rok przed ślubem para dokładnie planuje każdy aspekt.

Niestety zdarza się, że szacunkowe koszty wesela przewyższają wstępne wyliczenia. Wtedy zaczyna się kombinowanie, niekiedy pożyczanie od rodziców, a czasami ludzie decydują się nawet na pożyczkę, licząc, że hojni goście sprezentują im koperty, które zwrócą to, co wydali.

W Uzbekistanie rada senatu i izby ustawodawczej zdecydowała, że wesela „na bogato” nie będą odbywać się w ich kraju.

Dotyczy to też ceremonii pogrzebowych i uroczystości okazjonalnych. Dlaczego podjęto taką decyzję i uchwalono prawo, które dokładnie reguluje przebieg takich uroczystości? Otóż chodzi o to, aby obywatele nie zadłużali się tylko po to, aby przeżyć „na bogato” jeden dzień w życiu.

.

.

.



.

Ci, którzy wymyślili nową regulację, są przekonani, że dzięki temu będzie żyło się lepiej.

„Niektórzy obywatele po spędzeniu marnotrawnych i pompatyczny wesel pożyczają pieniądze i wyjeżdżają do pracy poza republiką, aby spłacić swoje długi. Widać próżność, chęć pokazania się, lekceważenie statusu społecznego innych ludzi, nadmierną rozrzutność, ignorancję tradycji i zwyczajów ludu.”

Dalej możemy przeczytać, że wszelkie uroczystości poza pogrzebami mogą odbyć się tylko w ciągu jednego dnia w godzinach 6:00 – 23:00. Pogrzeb to sytuacja wyjątkowa i może trwać maksymalnie 3 dni. Zebrać na nim mogą się niezliczone ilości osób. W przypadku innych imprez rodzinnych mogą one zebrać do 200 osób, a do 250, gdy goście zostaną ugoszczeni pilawem, czyli tradycyjnym daniem z ryżu.

.

.

.


.

Oczywiście nie tylko trzeba przestrzegać nowych norm, ale także trzeba daną uroczystość zgłosić do organu samorządu danej miejscowości. Nie można zapomnieć także o tym, aby robić to z tygodniowym wyprzedzeniem. Dodatkowo prawo to podkreśla, że nie można w czasie tychże uroczystości korzystać z pojazdów, które mogą być zagrożeniem dla bezpieczeństwa publicznego. Jakby tego było mało, uchwalone prawo dotyczy także niedozwolonych pokazów, które są nie związane z tradycją kraju i w ocenie rządu są po prostu sprzeczne z zasadami moralności.

.

.

.