„Mężczyzna nie powinien być przy porodzie”. Ginekolog ma ku temu 5 argumentów

2. Partner przy porodzie = opóźnienie porodu

Jeśli mężczyzna pojawia się w tak ważnej chwili, zdarza się, że mówi więcej niż powinien. Zadaje niepotrzebne pytania, a dodatkowo sam się denerwuje i wprowadza stresującą atmosferę, która udziela się rodzącej, a to z kolei uniemożliwia wydzielanie koniecznej do porodu oksytocyny. I niestety nie da się tego ukryć. Jeśli nawet się uśmiecha i zachowuje się z pozoru spokojnie, tak naprawdę wysyła niepokojące sygnały.


.